Co było, a nie jest – grantowe wyprawy po zdjęcia
Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr – powiedzenie to można kojarzyć głównie ze stron powieści Sapkowskiego, nie wiem, czy w naszym świecie też funkcjonuje. Ale na pewno działa. I krąży na skraju świadomości, kiedy kolejne zdjęcia zdają się ginąć w czeluściach trzeciego, cyfrowego świata… W ramach kontynuacji serii niespodzianek, jakie los nam […]